Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
Autor: Katarzyna Kwiatkowska
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
Katarzyna Kwiatkowska
Kierunek studiów: Malarstwo
Tytuł pracy: Bez tytułu
Promotor: dr hab. Rafał Kowalski
Urodzona w 1995 roku. Absolwentka Wydziału Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zajmuje się malarstwem i rzeźbą. Uczestniczyła w wystawie indywidualnej „Moja wystawa dyplomowa” w Galerii Autonomia (2021) oraz wystawach zbiorowych: „Hybrydy” w Pracowni 55 na ASP w Warszawie (2017) i „W jaki sposób możliwe są przestrzeń, czas” w Muzeum im. B. Biegasa (2020).
Born in 1995. Graduate of the Faculty of Painting at the Academy of Fine Arts in Warsaw. Practices painting and sculpture. Individual exhibition “My graduation exhibition” at Autonomia Gallery (2021) and group exhibitions: “Hybrids” in Studio 55 at the Academy of Fine Arts in Warsaw (2017) and “How are time, space possible” at the B. Biegas Museum (2020).
Bez tytułu
Podstawowa praktyczna praca z malarstwa stanowi serię niewielkich obrazów, której celem jest urzeczywistnić w obrębie przedstawienia, przydać fizyczną wagę rzeczywistości emocjonalnej, która może być odczuwana subiektywnie jako istotnie dotkliwa, a niekiedy ma realne, fizjologiczne konsekwencje. Praca porusza dziedzinę stanów i afektów, o których mówić nie powinno się, wysłowić ich nie wolno lub takich, których językowo ująć się nie da. Pośrednio chodzi również o ukazanie przestrachu związanego z uświadamianiem siły wpływu tej sfery, która pozornie jest nieznacząca dla materialnej rzeczywistości, zdaje się racjonalnie błaha, a którą mimo to zlekceważyć niepodobna.
Powstawaniu serii towarzyszyła trojaka inspiracja. Pierwszą pobudkę stanowiło dostrzeżenie, że w kulturze, zarówno w sferze językowej i sztuce, pewne afekty są przedstawiane symbolicznie, w sposób przejmujący i do pewnego stopnia przerażający, gdy wyobrazić sobie te przedstawienia jako realne zdarzenia. Przykładem mogą być obrazy malarskie ukazujące mitologiczne nimfy przemieniające się w rośliny czy wymiotujące materią roślinną w momentach, gdy dotykają ich gwałtowni adoratorzy. Innym przykładem jest często używany związek frazeologiczny ,,mieć motyle w brzuchu’’, co zdać by się mogło objawem choroby pasożytniczej. Tu następuje styk z kolejną inspiracją, jaką są fotografie ukazujące choroby skórne i inne problemy zdrowotne tworzone pod koniec dziewiętnastego wieku i w początkach dwudziestego. Bardzo często w osobliwy sposób łączą bezpośredniość ukazania często bardzo bolesnych, a i z pewnością wstydliwych aspektów cielesności z dostojeństwem i elegancją póz przybieranych przez uwiecznianych pacjentów. Trzecim źródłem inspiracji jest faktyczny związek stanów psychicznych z objawami somatycznymi, jakie powodują. Fascynującym jest, jak silny wpływ mają negatywne przeżycia, iż niejako objawiają się symbolicznie na przykład poprzez zapalenia skóry, o ile nie powodują jeszcze dalej idącej degradacji fizycznej.
Prace pod względem wykonania inspirowane są wiktoriańskimi malarzami John’em Everett Millais’em oraz Frederick’em Sandys’em, których prace charakteryzował bardzo dokładny sposób kładzenia farby i puentylistycznie, drobiazgowe oddanie faktury oraz kolorytu skóry. W podejściu do malowanego obiektu wskazać można również na inspirację dziełami renesansu północnego czy obrazami przedstawicieli kierunku ,,Nowej Rzeczywistości,’’ Otto Dix’em i Christianem Schad’em, ze względu na aspirowanie do wrażenia namacalnej fizyczności przedstawianych elementów, które przez wymienionych zostało uzyskane. Inspirowanie się wymienionymi nurtami i artystami zdaje się najlepiej licować z próbą nadania pozoru fizycznej realności stanom psychicznym, które są wszak realnie dotkliwe. Inny, bardziej przeorganizowany względem rzeczywistości sposób ujęcia byłby nieodpowiednim.
Untilted
The main practical painting project is a series of small paintings whose purpose is to give a visual form to and express in a physical form emotional reality that can be subjectively experienced as very painful and having real physical consequences. The project deals with physical and mental states that should not be talked about, and should not or are impossible to be expressed verbally. The indirect aim is also to show fear resulting from the realisation of the power of this realm, which seems insignificant for the physical world and is not important from the rational perspective, but cannot be ignored.
Inspiration for the series of the paintings came from three sources. The first one was the observation that in culture, both in language and art, some mental states are shown symbolically, and when imagined literally, they become dramatic and somewhat fearsome situations. They can be seen in paintings depicting mythological nymphs turning into plants or vomiting organic matter when touched by a savage admirer. Another example is the phrase ‘to have butterflies in one’s stomach’, which entails a parasitic disease. This ties in with the second source of inspiration coming from peculiar photographs showing skin diseases and other illnesses taken at the turn of the twentieth century. Many of these photographs show very painful and embarrassing medical conditions of patients photographed in very elegant and dignified poses. The third source of inspiration is the actual connection between mental states and their somatic symptoms. It is fascinating to see what powerful effects negative experiences have when they, as it were, symbolically manifest themselves as dermatitis or other even more serious degrading physical conditions.
As for the painting technique, the author was inspired by two Victorian painters: John Everett Millais and Frederick Sandy, who were very meticulous in putting paint on canvas, and rendered textures and skin colour very realistically. The author’s approach to the painted subject was inspired by Northern Renaissance artworks and the Neue Sachlichkeit paintings by Otto Dix and Christian Schad as all these painters strived to render the tangible physical form of the painted subjects and did that very well. These movements and artists seem to be the best sources of inspiration for attempts to find a physical semblance of the mental states that can create real bodily pain. Another, more unrealistic, approach to the subject matter would be inappropriate here.
