Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu

Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu

Autor: Urszula Madera

Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu

Urszula Madera

Kierunek studiów: Malarstwo
Tytuł pracy: "Trzy linie. Cztery wymiary"
Promotorzy: prof. Łukasz Huculak, prof. Wojciech Pukocz

 

Urszula Madera (1995), urodzona w Brzegu Dolnym. Absolwentka Wydziału Malarstwa, Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, gdzie otrzymała dyplom z wyróżnieniem. Jest laureatką stypendium artystycznego Prezydenta Miasta Wrocław oraz rektora ASP dla najlepszych studentów. Brała udział w różnorodnych wystawach zbiorowych. Jest finalistką wielu konkursów artystycznych. Współpracuje z firmą zajmującą się tworzeniem scenografii operowych i teatralnych. Zajmuje się tam oprawą malarską oraz rzeźbiarską.


Trzy linie. Cztery wymiary

Moim głównym celem jest intrygowanie widza oraz zapraszanie go do wspólnego poszukiwania „układów idealnych”­. Wszystko co widzimy, podlega wzajemnym relacjom i siłom opisanym przez fizykę. Dostrzeżenie tych napięć kierunkowych i zależności jednych elementów od drugich jest podstawą zrozumienia psychologii widzenia. Oko wychwytuje zgrzyt. W myśl tej zasady staram się poszukiwać dobrych kompozycji, które będą odpowiadały zarówno równowadze, jak i zaburzeniom.

Interesuje mnie dwoistość powierzchni obiektu, który tworzę. Z jednej strony jest to płaszczyzna, którą mogę przemieniać w iluzję przestrzenności, dzięki nakładaniu warstwy malarskiej. Wykorzystuję metodę wycinania w drewnie, by stworzyć sobie dodatkowe pole działania, kolejny wymiar. Reliefy zawierają pewną dosłowność głębi dzięki cięciom lub nawarstwianiu kilku elementów. To sprawia, że oglądamy je jak płaskorzeźbę, dynamicznie z różnych stron. Zmiana punktu widzenia dodaje czas do samego procesu odbioru dzieła.

Staram się, by moje malarstwo ukazywało zderzenie fascynacji techniką. Rysunki i pierwsze szkice powstają na papierze. Dopiero później przenoszę je do programu Autocad, który obsługuje maszyny CNC. Do tego momentu mam możliwość ingerencji w projekt. Kolejnym etapem jest moment wycinania. Jest to czas, gdy człowiek ustępuje miejsca urządzeniom. Precyzja działania i brak wahania budzą we mnie zachwyt nad potęgą nauki i rozwojem technologii. Ludzki umysł stworzył mechanizm, ale jednocześnie stał się niewolnikiem własnego pomysłu. To jego rozum zapoczątkował samoczynny proces eliminacji ludzkiej pracy na rzecz automatyzacji